ul. Pogodna 2 lok. 14, 00‑785 Warszawa
tel. +48 513 468 655 dustin@dustinducane.com

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 października 2014 r. z uzasadnieniem

Do pobrania.

Wyrok pobrany ze strony Trybunału Konstytucyjnego.

Po pierwsze, celem zaskarżonego przepisu jest przeciwdziałanie nadużyciom pozycji rynkowej przez przedsiębiorców w relacjach z innymi przedsiębiorcami, które skutkują utrudnieniem dostępu do rynku. Zaskarżony przepis stanowi reakcję prawodawcy na praktyki przedsiębiorców o silnej pozycji rynkowej. Pobierali oni bowiem m.in. opłaty za: a) przyjęcie towaru do sieci sprzedaży, b) umieszczenie na półkach sklepowych, c) wpisanie towaru do sieci teleinformatycznej nabywcy, d) konsultacje z nabywcą, e) ekspozycję towaru, f) reklamę towaru, g) usługi logistyczne; h) usługi marketingowe; i) wprowadzenie nowego towaru do sprzedaży, a ponadto różnego rodzaju „bonusy od obrotów” oraz „rabaty potransakcyjne”. Senat, zgłaszając poprawkę, w wyniku której uchwalono zaskarżony przepis, dał „wyraz swemu przekonaniu o naganności stosowanych przez duże sklepy praktyk pobierania dodatkowych opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży” (uzasadnienie uchwały Senatu z 21 czerwca 2002 r. w sprawie ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). ”

Analiza orzecznictwa sądowego jednoznacznie potwierdza, że art. 15 ust. 1 pkt. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie jest irrelewantny z perspektywy założonego przez prawodawcę celu (zob. wyroki cyt. w pkt 1 tej części uzasadnienia).

Po drugie, dostrzegając wielowątkowość i złożoność ekonomicznych aspektów opłat, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, należy stwierdzić, że przepis ten nie utrudnia realizacji założonego przez prawodawcę celu.

Po trzecie, zaskarżony przepis uzupełnia w obrocie prywatnoprawnym publicznoprawny zakaz nadużywania pozycji dominujące zawarty w art. 9 ust. 2 pkt 4 oraz 6 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331, ze zm.; dalej: ustawa o ochronie konkurencji).

Po czwarte, zaskarżony przepis, podobnie jak wiele innych regulacji zawartych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (np. art. 15 ust. 1 pkt 3 tejże ustawy) należy uznać za przydatne narzędzie operacjonalizacji konstytucyjnego standardu ochrony praw i wolności w stosunkach między podmiotami prawa prywatnego.

Po piąte, oceniając przydatność zaskarżonego przepisu, nie sposób nie dostrzec stabilnej tendencji w orzecznictwie sądowym odnośnie do negatywnej kwalifikacji praktyki pobierania przedmiotowo istotnych opłat. Działanie polegające na uzależnianiu przyjęcia towaru do sprzedaży od spełnienia przez dostawcę dodatkowych świadczeń stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji także w stanie prawnym obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z 2002 r.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że zaskarżony przepis ograniczając wolność prowadzenia działalności gospodarczej jednego podmiotu (tj. przedsiębiorcy przyjmującego towar do sprzedaży), jest niezbędny do ochrony wolności prowadzenia działalności gospodarczej innego podmiotu (tj. przedsiębiorcy dostarczającego towar do sprzedaży), którego dostęp do rynku lub pozycja na rynku – z uwagi na przedmiot prowadzonej działalności gospodarczej i okoliczności faktyczne – jest zależna od działań przedsiębiorców przyjmujących towary do sprzedaży.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że zaskarżony przepis jest również niezbędny dla prawidłowej realizacji wolności umów, a w konsekwencji ochrony normy kompetencyjnej wywodzonej z art. 3531 k.c. ” – a to pstryk w oko wszystkim obrońcom opłat półkowych.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził też, że nie stanowi mniej dolegliwego ograniczenia wolności gospodarczej regulacja zawierająca kazuistyczne wyliczenie niedozwolonych postanowień umownych o opłatach za „przyjęcie towaru do sprzedaży”. ” – byłaby to nieprawidłowa technika legislacyjna i tylko zależy obrońcom na takie rozwiązanie, wtedy mogą nazwać premię pieniężną ‚opłatą za doradztwo marketingowe’ i po problemie.

Po drugie, zaskarżony przepis nie stanowi nadmiernego ograniczenia, gdyż orzekający w sprawie czynu nieuczciwej konkurencji sąd powszechny został przez prawodawcę wyposażony w kompetencję szczegółowej oceny i zróżnicowania każdego wypadku pobrania opłaty w zależności od towarzyszących temu okoliczności faktycznych i prawnych. Kompetencja sądu ma postać złożonej czynności konwencjonalnej, której realizacja wymaga uprzednio dokonania wielu ocen cząstkowych, które łącznie dopiero pozwalają na sformułowanie oceny definitywnej (tj. stwierdzenia, że popełniono czyn nieuczciwej konkurencji).

„Trafnie podkreśla się, że „nie można jednak wykluczyć, że między dostawcą a kupującym mogą być nawiązywane relacje umowne, które będą uzasadniały obowiązek świadczenia pieniężnego po stronie dostawcy wówczas, gdy będą one stanowiły ekwiwalent świadczeń ze strony kupującego, polegającego na innych świadczeniach niż sprzedaż samego towaru. Dyspozycją art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. nie są objęte sytuacje, w których obowiązek świadczenia pieniężnego powstaje jako ekwiwalent świadczeń kupującego, nieobjętych treścią umowy sprzedaży. Dopuszczalność ich zawarcia wynika z obowiązującej zasady swobody umów” (wyrok SA w Warszawie z 28 października 2011 r., sygn. akt VI ACa 392/11, Lex nr 1102649). O nieuczciwości dodatkowych postanowień umownych świadczy w szczególności brak ekwiwalentności świadczenia otrzymanego za pobraną „opłatą inna niż marża handlowa” (wyrok SA w Warszawie z 2 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 391/08, Lex nr 1120126; wyrok SO w Krakowie z 2 września 2008 r., sygn. akt IX GC 102/08, Lex nr 52231 i por wyrok SA w Krakowie z 22 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 1028/08, niepubl.). Pogląd ten należy uznać za dominujący w doktrynie prawa (zob. np. M. Bernatt, T. Skoczny, uwagi do art. 15 [w:] Ustawa…, s. 612-613 i powołana tam literatura oraz por. C. Banasiński, M. Bychowska, Ekonomiczne aspekty…, s. 4-11). Na konieczność oceny ekwiwalentności świadczeń wskazuje również orzecznictwo Sądu Najwyższego (np. wyrok z 12 czerwca 2008 r., sygn. akt III CSK 23/08, OSNC-ZD nr 1/2009, poz. 14) oraz sądów niższych instancji (np. wyroki SA w Warszawie z: 2 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa 391/08, Lex nr 1120126; 5 grudnia 2007 r., sygn. akt I ACa 1053/07, Lex nr 516530). ” – pisałem o tym że to żadne novum. Jednocześnie stwierdzam że nie spotkałem się z uczciwą umową marketingowo/reklamowo/promocyjną.